Myślałem że Rye będzie chciał mnie zabić ale jednak nie...Dixi już dała mi spokój a ja mogłem...
-Lizzie,wiesz...Pierwszy raz kto tak mi się spodobał.
-Mi też.
Zaczęliśmy się obsciskiwać.I skoro tak to...
-Tak??
-Zostaniesz moją partnerką?-Powiedziałem po czym ją liznąłem.
(Lizzie??)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz