-Po prostu jestem wilkiem wody, a to jedna z moich mocy-odpowiedziała dumnie
-Wrr tylko zawarczałem ze złości
-To wracam po mojego jelenia
-Idę z tobą
-Dobra-powiedziała Shani i zaczęliśmy wracać. Gdy dotarliśmy na miejsce zobaczyliśmy, że... jeleń zniknął!
-No nie! Po to tylko się z tobą ścigałam?! Żeby jeleń zniknął!!-zdenerwowała się Shani.
A ja nie wiedzieć czemu zacząłem się głośno śmiać,
-To nie jest śmieszne-powiedziała wadera ale za chwilę przyłączyła się do mnie i śmieliśmy się oboje. Gdy napad śmiechu minął zapytałem:
-Może przeszłabyś się ze mną, znam tu niedaleko całkiem fajne miejsce.
-Jasne, czemu nie-odpowiedziała Shani
Zaprowadziłem ją tutaj:
-Łał ale tu ładnie-westchnęła
Po chwili zapytałem ją:
-Shani... czy zostaniesz moją partnerką?
(Shani?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz