Wadery warknely,patrze Demon z Jasper powiedzialam:
Hej,oglosze was nowa para!
A oni:....
(Jasper?,Demon?zakochani!)
środa, 28 maja 2014
Od Ari Do Rye,go
Polizał mnie ja coś mruknełam pod nosem,i niezbyt się cieszę!
Powiedziałam że muszę iść,on tylko zawył.Po polowałam,i...zobaczyłam MYŚLIWYCH!!!!!!
Rzuciłam się na nich,i gryzłam jeden leży,drugi mnie posztrzelił mnie w nogę i...upadłam nagle zobaczyłam wilka i powiedziałam:
Rye?!
(Rye?!xD)
Powiedziałam że muszę iść,on tylko zawył.Po polowałam,i...zobaczyłam MYŚLIWYCH!!!!!!
Rzuciłam się na nich,i gryzłam jeden leży,drugi mnie posztrzelił mnie w nogę i...upadłam nagle zobaczyłam wilka i powiedziałam:
Rye?!
(Rye?!xD)
wtorek, 27 maja 2014
Od Rye,go Do Ari
Otworzyłem oczy i się podniosłem. Powoli do niej podszedłem szepnąłem:
-Ja też cię kocham- po czym ją pocałowałem.Nie wiem czy to było przeznaczenie, ale nie ważne. Aria tylko się wyszeptała i położyliśmy się obok siebie.
R: wiesz...przepraszam..ale uwierz mi..proszę tylko o to jedno.
Powiedziawszy znowu ją pocałowałem. Nie wiem co sobie pomyślała, ale zaczeliśmy się śmiać z naszych wygłupów. Pod wieczór zaczęliśmy swoją ''imprezę''....
<Aria?>
-Ja też cię kocham- po czym ją pocałowałem.Nie wiem czy to było przeznaczenie, ale nie ważne. Aria tylko się wyszeptała i położyliśmy się obok siebie.
R: wiesz...przepraszam..ale uwierz mi..proszę tylko o to jedno.
Powiedziawszy znowu ją pocałowałem. Nie wiem co sobie pomyślała, ale zaczeliśmy się śmiać z naszych wygłupów. Pod wieczór zaczęliśmy swoją ''imprezę''....
<Aria?>
poniedziałek, 26 maja 2014
Od Ari Do Rye,go
Zobaczlam jak ucieka,smutno mi sie do zrobilo!
Znalazlam go i powiedziałam=
Rye,ja cie kocham!
)Sorrz ze takie krotkie!)
Znalazlam go i powiedziałam=
Rye,ja cie kocham!
)Sorrz ze takie krotkie!)
Od Rye,go Do Ari
R: Nie! Nie idę do jaskini! Nie!
A: Ale chodź! - Aria zawarczała
R: Jak mi nie wierzysz to nie! Dla twojej świadomości...mam 200 lat! - i pognałem gdzieś nawet nie wiem gdzie...
R: ale...ale, jak to?! Przecie matka siedziała na tronie, a my przed nią staliśmy...ja wilk elektryczności mam brata i siostrę...nie.
Znalazłem się w innej jaskini...i akurat zacząol padać deszcz. Byłem przygnębiony...
<Aria?>
A: Ale chodź! - Aria zawarczała
R: Jak mi nie wierzysz to nie! Dla twojej świadomości...mam 200 lat! - i pognałem gdzieś nawet nie wiem gdzie...
R: ale...ale, jak to?! Przecie matka siedziała na tronie, a my przed nią staliśmy...ja wilk elektryczności mam brata i siostrę...nie.
Znalazłem się w innej jaskini...i akurat zacząol padać deszcz. Byłem przygnębiony...
<Aria?>
niedziela, 25 maja 2014
Od Shani do Deri i Ari
Zaczęłyśmy oprowadzać Derię. Śmiałysmy się i rozmawiałaśmy, aż nagle
zobaczyłam Jasper i jakiegoś dziwnego basiora. Byli cali mokrzy i
wygladali jakby przed chwila walczyli.
-Chodźcie szybko!-zawołałam
-Co się stało?-zapytała Aria
-Tam jest Jasper z jakimś nieznajomym-odpowiedziałam i podbiegłyśmy do nich
(Aria,Deria,Demon,Jasper?)
-Chodźcie szybko!-zawołałam
-Co się stało?-zapytała Aria
-Tam jest Jasper z jakimś nieznajomym-odpowiedziałam i podbiegłyśmy do nich
(Aria,Deria,Demon,Jasper?)
Od Deria Do Shani i Ari
- Hej jestem Deria.
- Aria to jest Deria może dołączyć do watahy?
- Oczywiście!
- Choć oprowadzę cię. Aria idziesz z nami?
- Z chęcią
< Shani? Aria? >
- Aria to jest Deria może dołączyć do watahy?
- Oczywiście!
- Choć oprowadzę cię. Aria idziesz z nami?
- Z chęcią
< Shani? Aria? >
Od Ari Do Rye,go C.D
Wstałam patrzyłam się na niego jak na idiotę.Później powiedziałam:
Eee,wiesz chyba ci się coś pokręciło!
R:Nie mówię prawdę!
A:Wrrr,myślisz że co?
R:Ario,kochana może ja...
Jąkał się basior,później poleciały mu łzy.Aż powiedziałam:
Nie jesteś bogiem!To był tylko sen!
R:TO NIE BYŁ SEN!!!!!
A:Rye,wiesz choć do jaskini.Tam trochę,pomyślisz!
C.D.N
(Rye?ty nie jesteś bogiem!xD ale na serio!)
Eee,wiesz chyba ci się coś pokręciło!
R:Nie mówię prawdę!
A:Wrrr,myślisz że co?
R:Ario,kochana może ja...
Jąkał się basior,później poleciały mu łzy.Aż powiedziałam:
Nie jesteś bogiem!To był tylko sen!
R:TO NIE BYŁ SEN!!!!!
A:Rye,wiesz choć do jaskini.Tam trochę,pomyślisz!
C.D.N
(Rye?ty nie jesteś bogiem!xD ale na serio!)
Od Jasper Do Demon C.D.O
Szala wygranej bardzo się wahała.
Raz ja praktycznie wygrywałam, a już zaraz basior.
Moglibyśmy tak walczyć w nieskończoność gdyby nie fakt, że wpadliśmy do jeziora.
Jak tylko poczułam, że brak mi powietrza wyrwałam się z uścisku kłów basiora i wypłynęłam na powierzchnię stawu.
Po chwili pojawił się również on.
-Godny z ciebie przeciwnik. I przez to ciebie szanuję.-Powiedziałam wypluwając wodę.
Basior był chyba lekko zdziwiony moimi słowami.
< Demon ? >
Raz ja praktycznie wygrywałam, a już zaraz basior.
Moglibyśmy tak walczyć w nieskończoność gdyby nie fakt, że wpadliśmy do jeziora.
Jak tylko poczułam, że brak mi powietrza wyrwałam się z uścisku kłów basiora i wypłynęłam na powierzchnię stawu.
Po chwili pojawił się również on.
-Godny z ciebie przeciwnik. I przez to ciebie szanuję.-Powiedziałam wypluwając wodę.
Basior był chyba lekko zdziwiony moimi słowami.
< Demon ? >
czwartek, 22 maja 2014
Od Shani Do Deri
Wyszłam z jaskini. Byłam głodna więc pobiegłam w las rozejrzeć się za
czymś do jedzenia. Nagle poczułam zapach nieznanego wilka.Szłam w stronę
zapachu i zobaczyłam wilczycę. Podeszłam żeby się przywitać.
-Hej!-zawołałam
-Hej.-odpowiedziała
-Shaeniire, a ty?
-Nazywam się Deria.
-Może chciałabyś dołączysz do watahy?
-Jasne!
-To chodź przedstawie cię alfie-powiedziałam i zaprowadziłam ją do Ari
(Aria?Deria?)
-Hej!-zawołałam
-Hej.-odpowiedziała
-Shaeniire, a ty?
-Nazywam się Deria.
-Może chciałabyś dołączysz do watahy?
-Jasne!
-To chodź przedstawie cię alfie-powiedziałam i zaprowadziłam ją do Ari
(Aria?Deria?)
Od Rye Do Ari
-Wiesz, nigdy się tak nie bawiłem- powiedziałem po czym również ją pocałowałem.Nagle wszystko mi się przypomniało.
-To już minęły dwie godziny?-
A: Tak...-
-To muszę ci coś powiedzieć...bo po prostu nie wiem...no dobra..ja..ja..ja jestem jednym z trzech szczeniaków pierwszej wilczycy elektryczności- uśmiechnąłem się krzywo myśląc nad tym co zrobi wadera...
(Aria?)
-To już minęły dwie godziny?-
A: Tak...-
-To muszę ci coś powiedzieć...bo po prostu nie wiem...no dobra..ja..ja..ja jestem jednym z trzech szczeniaków pierwszej wilczycy elektryczności- uśmiechnąłem się krzywo myśląc nad tym co zrobi wadera...
(Aria?)
Od Deri-Jak tu dołączyłam!
Gdy byłam mała moi rodzice zostali zabici przez inne wilki. Zanim by mnie dorwały uciekłam daleko w góry. Żyłam w górach 2 lata walcząc o życie. Zasnąć w spokoju mało mogłam ciągle drapieżne ptaki mnie atakowały. Pewnego razu gdy weszłam na szczyt góry zaatakował mnie ogromny ptak cudem przeżyłam. Z tond mam pióra w futrze. Przez rok szukałam schronienia aż zobaczyłam jakiegoś wilka..
(Ktoś?)
Od Ari Do Rye Czy to jest miłość?
Piorun uderzył przy wodospadzie pobiegłam tam,patrzę a tu basior powiedziałam:
Czy nic ci się nie stało??!!!
R:Czy ja jestem w niebie?powiedziała taki zbladły
Uśmiechnełam się i powiedziałam:
Nie..nie jesteś na ziemi ja jestem Aria!Dołączysz do watahy?
R:Tak!
Zaprowadziłam go na plażę,i gadaliśmy,śmieliśmy się.
I on powiedział:
Jak z tobą jestem to czuję,takie ciepło w środku!
Ja też!powiedziałam wesoła że wreszczie ktoś mnie rozumie!powiedziałam
Był zachód słońca,i ja jakimś dziwnym odruchem polizałam go on spojrzał się na mnie i powiedział:
C.D.N
(Rye?)
Czy nic ci się nie stało??!!!
R:Czy ja jestem w niebie?powiedziała taki zbladły
Uśmiechnełam się i powiedziałam:
Nie..nie jesteś na ziemi ja jestem Aria!Dołączysz do watahy?
R:Tak!
Zaprowadziłam go na plażę,i gadaliśmy,śmieliśmy się.
I on powiedział:
Jak z tobą jestem to czuję,takie ciepło w środku!
Ja też!powiedziałam wesoła że wreszczie ktoś mnie rozumie!powiedziałam
Był zachód słońca,i ja jakimś dziwnym odruchem polizałam go on spojrzał się na mnie i powiedział:
C.D.N
(Rye?)
Od Rye Do Ari
Od Rye Do Aria
Razem z bratem i siostrą staneliśmy przed naszą matką.Dorosnęliśmy już i był już czas wstąpienia na ziemie. Popatrzyliśmy na siebie i czekaliśmy na rozkazy. Matka tylko podeszła i dała nam przedmioty:
- Eagle i Rye, dla was mam pióra, które przyniosą wam szczęście-
-A dla ciebie Asha...mam medalion z magicznym wywarem-
Po czym zostaliśmy prze teleportowani na różne strony świata.Gdy już byłem na ziemi nie pamiętałem dokładnie co się stało, ale matka powiedziała, że tak będzie przez 2 godz. Nagle zauważyłem piękną waderę...
<Aria?>
Razem z bratem i siostrą staneliśmy przed naszą matką.Dorosnęliśmy już i był już czas wstąpienia na ziemie. Popatrzyliśmy na siebie i czekaliśmy na rozkazy. Matka tylko podeszła i dała nam przedmioty:
- Eagle i Rye, dla was mam pióra, które przyniosą wam szczęście-
-A dla ciebie Asha...mam medalion z magicznym wywarem-
Po czym zostaliśmy prze teleportowani na różne strony świata.Gdy już byłem na ziemi nie pamiętałem dokładnie co się stało, ale matka powiedziała, że tak będzie przez 2 godz. Nagle zauważyłem piękną waderę...
<Aria?>
środa, 21 maja 2014
Powitejmy,Eagle,go!

Imię:Eagle
Wiek:3
Płeć:basior
Cechy charakteru: tajemniczy, miły, rozsądny, mądry, poważny,spokojny, opanowany, zawsze dąży do zgody
Rasa: wilk indiański
Moce: może porozumiewać się z duchami, zna się na magii i roślinach leczniczych oraz trujących, ma jeszcze inne tajemnicze moce
Wygląd:ma naszyjnik i ozdoby z kości i piór orła które dostał od swojego przyjaciela-indiańskiego szamana
Bogowie:Abundance i Assuva
Zauroczenie:nie
Partner:nie ma
Potomstwo:nie ma
Stanowiska:Medyk,Samiec Elipsa
Inne zdjęcia:nie ma!
Od Demona Do Jasper
Wadera cicho na mnie warkneła.
-Ciepła woda?-zapytałem
Miała strasznie zdziwioną minę.
-Co?-warknęła groźnie
-Ktoś tu wstał dzisiaj lewą łapą-powiedziałem i wyminąłem ją
Podszedłem do jeziorka i zacząłem pić. W odbiciu zobaczyłem jak wadera szybko się odwraca i na mnie skacze. Zrobiłem szybki unik i wpadła do wody. Zawarczała.
-Złość piękności szkodzi, nie denerwuj się tak! Okej?
Nic nie powiedziała tylko znowu na mnie skoczyła. Zaczeliśmy walczyć między sobą.
(Jasper?)
-Ciepła woda?-zapytałem
Miała strasznie zdziwioną minę.
-Co?-warknęła groźnie
-Ktoś tu wstał dzisiaj lewą łapą-powiedziałem i wyminąłem ją
Podszedłem do jeziorka i zacząłem pić. W odbiciu zobaczyłem jak wadera szybko się odwraca i na mnie skacze. Zrobiłem szybki unik i wpadła do wody. Zawarczała.
-Złość piękności szkodzi, nie denerwuj się tak! Okej?
Nic nie powiedziała tylko znowu na mnie skoczyła. Zaczeliśmy walczyć między sobą.
(Jasper?)
Powitajmy,Rye!

Imię:Rye(Czytać Rej)
Wiek:200 lat (nieśmiertelny)
Płeć:basior
Cechy charakteru:Rye jest pomocnym i miłym basiorem. Jest zarówno groźny, odważny i podejmuje dobre decyzje. Jest on dobrze zbudowany i silny. Wrogów całym sercem nienawidzi i w stosunku do nich jest bezlitosny. Bardzo dobrze umie opiekować się szczeniakami jak i zarówno swoją rodziną. Jest opiekuńczy i troszczy się o stado nawet w razie zagrożenia.
Rasa:wilk elektryczności
Moce:Rządzenie elektrycznością
Wygląd:brązowe futro z piórami doczepionymi.
Bogowie:Galaxy
Zauroczenie: Szaleje za Arią
Partner:brak
Potomstwo:brak
historia: Nie pamięta co się stało. Przyleciał z błyskawicy i pierwsze co ujrzał to piękna wadera..
Stanowiska:Dowódca Zabójców
Inne zdjęcia:
login: Ali010612(doggi)
Od Jasper Do Demona
Wadera odprowadziła mnie do mojej jaskini.
Zwinęłam się w kłębek. Bardzo długo nie mogłam zasnąć. Ta ziemia była taka twarda i niewygodna i zimna. W końcu zasnęłam. Spałam tak jak zwykle czyli do szóstej rano. Natychmiast po obudzeniu wybiegłam na zewnątrz w poszukiwaniu jakiegoś źródła, w którym mogłabym się umyć. No cóż taki mały ludzki nawyk. Zaczęłam kręcić się po lesie w poszukiwaniu jakiegoś zbiornika wodnego. W końcu trafiłam nad jezioro. Natychmiast podbiegłam do tafli wody i zamoczyłam w niej pysk oraz łapy. Szybko się umyłam i następnie wskoczyłam do wody. Trochę popływałam i wyskoczyłam na brzeg. Otrzepałam się. Przede mną stał basior. Cicho warknęłam < Demon ? > | |
Od Ari Do Shandi
Biegałam,zobaczyłam wilka wody chciałam ją zaprosić do watahy.Ale uciekła widziałam gdzie się schowała,powiedziała:Chesz dołączyć do watahy?
S:Pewnie!
Zaprowadziałam ją do jaskini żeby wypoczeła...
(Shandi?)
S:Pewnie!
Zaprowadziałam ją do jaskini żeby wypoczeła...
(Shandi?)
Od Shaeniire- jak tu dotarłam
Pływałam sobie beztrosko w morzu. Raz po raz wyskakiwałam nad wodę, żeby
potem zanurkować w przejżystej morskiej wodzie w której odbijał się
księżyc. Położyłam się na wodzie i dryfowałam z prądem. Nagle udeżyłam o
coś głową. To była przybżeżna skała.
- Gdzie ja jestem?-zapytałam sama siebie
Właśnie zaczęło wschodzić słońce. Woda zabarwiła się na wiele odcieni pomarańczu i żółci. Usiadłam na skale żeby podziwiać widoki.
-Ale tu pięknie-westchnęłam
Właśnie chciałam zejść na brzeg, kiedy zobaczyłam jakiegoś wilka, on też mnie zobaczył i ruszył w moją stronę. Przestraszona skoczyłam do wody i schowałam się za skałą,
(Ktoś dokończy?)
- Gdzie ja jestem?-zapytałam sama siebie
Właśnie zaczęło wschodzić słońce. Woda zabarwiła się na wiele odcieni pomarańczu i żółci. Usiadłam na skale żeby podziwiać widoki.
-Ale tu pięknie-westchnęłam
Właśnie chciałam zejść na brzeg, kiedy zobaczyłam jakiegoś wilka, on też mnie zobaczył i ruszył w moją stronę. Przestraszona skoczyłam do wody i schowałam się za skałą,
(Ktoś dokończy?)
Hej,Deria
Imię: Deria
Wiek: 3 Lata
Płeć:Wadera
Cechy charakteru: Miła,opiekuńcza,używa siły w słusznych sytuacjach,uczciwa,
Rasa: Wilk magii
Moce: Podnosi przedmioty siłą woli,teleportacja,
Wygląd: Przeszła szczyt góry najwyższej którą znała pokonała tam drapieżnego orła z tond ma jego pióra w futrze.
Bogowie: Sky
Zauroczenie: Brak
Partner: Nie ma
Potomstwo: Brak
Stanowiska: Samica Delta, Dowódca łowców
Inne zdjęcia:Siemka,Demon!

Imię:Demon
Wiek:2,5
Płeć:basior
Cechy charakteru: miły(do czasu), zabawny, sprawiedliwy,silny,mądry, żartowniś ale rozsądny i opanowany.
Rasa:Wilk Ognia
Moce:związane z żywiołem, panowanie nad ogniem
Wygląd:charakterystyczne czerwone pasy na pysku, grzbiecie i błoniastych skrzydłach
Bogowie:Live i Fire
Zauroczenie:-
Partner:-
Potomstwo:-
Stanowiska:Dowódca Wojowników
Od Ari Do Jasper
Zobaczyłam obcego wilk podbiegłam i...rzucił się na mnie!Przygwoździła mnie do ziemi,i zaczeła warczeć.
Skoczyłam na nią i teraz ona leżała,i powiedziałam:Nie zadziera się z Alfą!
J:Jesteś Alfą?pyta
A:Tak!chcesz dołączyć do Watahy Błękitnych Łez?zapytałam
J:Tak!możesz już ze mnie zejść?
A:Tak,przepraszam!
Oprowadziłam ją,i poszliśmy spać...
(Jasper?)
Skoczyłam na nią i teraz ona leżała,i powiedziałam:Nie zadziera się z Alfą!
J:Jesteś Alfą?pyta
A:Tak!chcesz dołączyć do Watahy Błękitnych Łez?zapytałam
J:Tak!możesz już ze mnie zejść?
A:Tak,przepraszam!
Oprowadziłam ją,i poszliśmy spać...
(Jasper?)
Od Jasper - Jak tu dołączyłam
Siedziałam niepewna tuż obok stosunkowo wysokiego blondyna.
Mój oddech był przyśpieszony, a wzrok nerwowo latał od jednej ściany do drugiej.
Nie wiem czy jestem na to gotowa niby od zawsze do tego trenowałam, ale jeżeli stchórzę?
Jeżeli w ostatniej chwili jednak się przestraszę i wszystko zawalę.
Bardzo chciałam wyskoczyć przez jedno ze szklanych okien, ale materiałowe, grube pasy uprzęży mnie przed tym powstrzymywały.
Chciało mi się wyć, ale tego nie robiłam.
A zresztą po co hałasować?
Już dość miałam najróżniejszych odgłosów od których tu się roiło.
Miałam wtedy półtora roku czyli byłam dość młoda, a to miała być moja pierwsza misja.
Po jakiś 20 minutach byliśmy na miejscu.
Jak tylko poczułam, że nic mnie nie przytrzymuje wyskoczyłam na ulicę.
Przede mną był wielki odrapany budynek.
-No już biegnij Jas. - Usłyszałam polecenie.
Jak na wystrzał ruszyłam do przodu i przez jedną z dziur w drzwiach wbiegłam do środka.
Do mojego nosa dobiegł zatęchły, słodki i lepki zapach krwi.
Wzdrygnęłam się.
Ten zapach był taki nieprzyjemny, ale i zarazem taki znajomy.
Rozejrzałam się dookoła.
Pod jedną ze ścian leżało to czego szukaliśmy.
Wiedziałam co mam robić.
Moim jedynym zadaniem było znaleźć to oraz sprawdzić czy jest bezpiecznie.
wybiegłam z budynku i szczeknięciem dałam znak, że wszystko jest w porządku.
Steve ( gdyż tak miał na imię mój opiekun ) poklepał mnie po łbie.
Wyważył drzwi i wbiegł do środka.
Siadłam i czekałam na jego powrót.
Nagle do mojego nosa dobiegł cudowny zapach.
Oblizałam się i pobiegłam w stronę z której dobiegała ta cudowna woń.
Po kilku minutach byłam na miejscu.
Ujrzałam małą budkę z hot dogami.
Podeszłam i już chciałam złapać jedną z bułek, ale zanim to zrobiłam sprzedawca mnie odgonił.
Szczeknęłam cicho i odbiegłam.
Postanowiłam, że pójdę w świat.
Po około trzech dniach biegu znalazłam się na małej polance w lesie.
Nagle ujrzałam jakiegoś psowatego.
Skoczyłam na niego i przygwoździłam do ziemi.
< Aria ? >
Mój oddech był przyśpieszony, a wzrok nerwowo latał od jednej ściany do drugiej.
Nie wiem czy jestem na to gotowa niby od zawsze do tego trenowałam, ale jeżeli stchórzę?
Jeżeli w ostatniej chwili jednak się przestraszę i wszystko zawalę.
Bardzo chciałam wyskoczyć przez jedno ze szklanych okien, ale materiałowe, grube pasy uprzęży mnie przed tym powstrzymywały.
Chciało mi się wyć, ale tego nie robiłam.
A zresztą po co hałasować?
Już dość miałam najróżniejszych odgłosów od których tu się roiło.
Miałam wtedy półtora roku czyli byłam dość młoda, a to miała być moja pierwsza misja.
Po jakiś 20 minutach byliśmy na miejscu.
Jak tylko poczułam, że nic mnie nie przytrzymuje wyskoczyłam na ulicę.
Przede mną był wielki odrapany budynek.
-No już biegnij Jas. - Usłyszałam polecenie.
Jak na wystrzał ruszyłam do przodu i przez jedną z dziur w drzwiach wbiegłam do środka.
Do mojego nosa dobiegł zatęchły, słodki i lepki zapach krwi.
Wzdrygnęłam się.
Ten zapach był taki nieprzyjemny, ale i zarazem taki znajomy.
Rozejrzałam się dookoła.
Pod jedną ze ścian leżało to czego szukaliśmy.
Wiedziałam co mam robić.
Moim jedynym zadaniem było znaleźć to oraz sprawdzić czy jest bezpiecznie.
wybiegłam z budynku i szczeknięciem dałam znak, że wszystko jest w porządku.
Steve ( gdyż tak miał na imię mój opiekun ) poklepał mnie po łbie.
Wyważył drzwi i wbiegł do środka.
Siadłam i czekałam na jego powrót.
Nagle do mojego nosa dobiegł cudowny zapach.
Oblizałam się i pobiegłam w stronę z której dobiegała ta cudowna woń.
Po kilku minutach byłam na miejscu.
Ujrzałam małą budkę z hot dogami.
Podeszłam i już chciałam złapać jedną z bułek, ale zanim to zrobiłam sprzedawca mnie odgonił.
Szczeknęłam cicho i odbiegłam.
Postanowiłam, że pójdę w świat.
Po około trzech dniach biegu znalazłam się na małej polance w lesie.
Nagle ujrzałam jakiegoś psowatego.
Skoczyłam na niego i przygwoździłam do ziemi.
< Aria ? >
Hejka,Sasza!
Imię: Sasza
Wiek:2 lata(nieśmiertelna)
Płeć: wadera
Cechy charakteru: piękna,urocza,umie poderwać każdego basiora, mądra, romantyczna, silna, energiczna, mówi czasami bardzo dobrze,jednym
słowem jest ideałem na skrzydłach...
Rasa: wilk Magii
Moce: jest magicznym wilkiem umie latać,czarować,zabijać magią i wiele więcej...
Wygląd: czarna z fioletowymi pręgami
Bogowie; Live
Zauroczenie: jest singielką,ale to nie znaczy że nie jest romantyczna...
Partner: nie ma i mieć nie będzie
Potomstwo:nie ma i mieć nie będzie
Stanowiska: szaman
Inne zdjęcia:nie ma...
Witamy,Shani!
Imię:Shaeniire dla przyjaciół Shani (czyt. szani)
Wiek:2 nieśmiertelna
Płeć:wadera
Cechy charakteru:miła, pomocna, zabawna, kocha szczeniaki, romantyczna,mądra, utalentowana,
Rasa:wilk wody
Moce:wodny wir, tsunami, przemienienie pod wodą tylnych łap w ogon, władanie nad wodą i wiele, wiele innych
Wygląd:znak w kształcie półksiężyca na lewym ramieniu
Bogowie: Water
Zauroczenie: na razie nie ma..
Partner:nie ma
Potomstwo:chce mieć
Stanowiska: Samica Gamma, nauczycielka szczeniąt
Inne zdjęcia:
Inne:
Powitajmy,Jasper!

Imię: Jasper dawniej Jas
Wiek: 2 lata
Płeć: wadera
Cechy charakteru: Jasper to nieprzyjazna i oschła wadera. Dba tylko o siebie i też myśli jedynie o swojej osobie. Jest niezwykle sprytna i inteligentna przez co bardzo trudno jest ją podejść. Brak uczuć , odwaga i zdecydowanie czynią z niej idealną morderczynie. Mimo wszystko jest uczciwa i lojalna oraz umie działać w grupie. Oddana i prawdomówna nigdy nie sprzeciwi się swoim zwierzchnikom. Bez szemrania wykonuje każde zadanie. Mistrzyni sarkazmu i ciętej riposty uwielbia irytować o drażnić innych.
Często bez powodu atakuje innych .
Rasa: Wilk nocy
Moce:
Wolves Ezikhle Kakuhulu - Jasper może widzieć duchy, rozmawiać z nimi oraz stać się pół duchem. Gdy używa tej mocy jej sierść ciemnieje, pojawiają się na niej świecące znaki oraz oczy zaczynają błyszczeć na zielono lub błękitno
Wygląd: na co dzień nosi fioletową chustkę i ocieplacze na łapy, czasem uprząż
Bogowie: Night
Zauroczenie: pfff..
Partner: ona i basior?
Potomstwo: fuuu... szczeniaki
Stanowiska: zabójczyni
Inne zdjęcia: na razie brak
Od Ari
Kiedy zabito moją matkę i ojca,musiałam żyć sama okazało się być że jestem mieszańcem wszystkich ras!
Była burza więc poszłam do jaskini.Następnego dnia zobaczyłam piękną polanę!
I powiedziałam:To jest miejsce na Watahę Niebieskich Łez!
Była burza więc poszłam do jaskini.Następnego dnia zobaczyłam piękną polanę!
I powiedziałam:To jest miejsce na Watahę Niebieskich Łez!
wtorek, 20 maja 2014
Otwarcie!
Witam,serdecznie!To ja wasza Alfa czyli Aria mam nadzieje że się wataha spodoba:D
Wasza Alfa Aria<3
Wasza Alfa Aria<3
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)