Otworzyłem oczy i się podniosłem. Powoli do niej podszedłem szepnąłem:
-Ja też cię kocham- po czym ją pocałowałem.Nie wiem czy to było
przeznaczenie, ale nie ważne. Aria tylko się wyszeptała i położyliśmy się
obok siebie.
R: wiesz...przepraszam..ale uwierz mi..proszę tylko o to jedno.
Powiedziawszy znowu ją pocałowałem. Nie wiem co sobie pomyślała, ale
zaczeliśmy się śmiać z naszych wygłupów. Pod wieczór zaczęliśmy swoją
''imprezę''....
<Aria?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz