Wiedziałam że Rye dobrze zrobił ale bałam się bo Dixi specjalnie szkoliłam i....może się wkurzyć.Po chwili wszyscy spaliśmy ja się obudziłam się wcześniej by polować.I długo rozmyślałam nad jego wyborem.Zjadłam i przyniosłam do nory:
Fala:Mama!*piszczy**znów piszczy*
Ja:Kochanie jedzenie!
Kładłam się i małe piły a ja z Rye,em jedliśmy sarnę...
(Rye?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz