Byłem zdenerwowany,dość że Dixi się doczepia to Alfa się na mnie wkurza...
Dixi się doczepiała,ciągle nie zwracałem na nią uwagi ale Aria się gapiła i byłem zawstydzony...Położyłem się.
-Lo,coś nie tak?
-Wszystko ok.-Podniosłem łeb.
-Na pewno?
-Na pewno.-Usiadłem
-...
Popatrzyłem na Lizzie,spała była piękna...Ale piękny widok przerwała mi doczepiona Dixi..
-Tsa...Mogłem się tego spodziewać!
Aria patrzyła się na mnie zdziwiona,znów zacząłem cicho warczeć,jednak był to błąd...Jakiś basior na mnie wskoczył i powiedział:
-Dlaczego warczysz na moją córkę?!
(Aria??Rye?! Robię napięcie :D)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz