wtorek, 3 czerwca 2014

Od Rye,go Do Ari C.D

Arios się zjawił...
- witaj, Ariosie- prychnąłem sucho
-Witaj, Rye - odpowiedział tylko. Staliśmy na przeciwko siebie z gniewnymi sobie wzrokami. Byłem na niego zły, przecież to ja pierwszy zabiegałem o piękną Arię! Ale zarówno jak i ja byłem członkiem watahy, a każdy członek watahy to mój brat i siostra wie nie mogłem go ruszyć z mą zasadą. Postanowiłem być rozważny...
-Ariosie, nie chcę się z tobą bić. Aria to mądra i piękna wadera i staje po środku naszej kłótni, a nie chce jej zranić. Ariosie, lubić cię nie muszę, ale będę cię szanował. Nie chce by przeze mnie ona na tym ucierpiała- odwróciłem łeb do Arii i ruszyłem od nich...

<Aria?Arios? :D>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz