Pierwszy raz czułem się jak bym miał potomka, ale to nie była prawda powiedziałem:
-Muszę lecieć coś załatwić pa.
-pa.
Podbiegłem zadyszany do Ari i Ryego i powiedziałem:
-Aria!
-Co?
-Ta nowa Tara... no wiesz
-Ni tak, i co?
-Głupio mówić ale..
-Co?
-Ogłosisz nas nową parą
-No jasne!
Pobiegłem do Tary i ją przytuliłem, potem bawiłem się z małym .
-Wreszcie mam tatę...
-No, a ja potomka ..
Pobiegł do Tary pomyślałem:
"Ale czy ona by chciała mieć ze mną szczenięta?"Tara chyba usłyszała me myśli...
(Tara?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz