Leżałam pod jakąś jaskinią,i miałam łapę w liściu.Co ja zrobiłam?On chyba nie uciekł??!!!!O nie pobiegłam za jego śladami weszyłam i wywęszyłam!Zobaczyłam go jak płakał i powiedziałam:
Rye,wszystko dobrze nic mi nie jest!A on na to!..................
C.D.N
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz