Rzeczywiście buchałem parą (niedosłownie). W oczach pierwszy raz zebrało mi się kilka łez i powoli spływały po moim policzku.
-Dzieci co wyście narobili!!- powiedziałem krzycząc. Aria przutuliła Lizzie, a ja podeszłem do Lo i powiedziałem ze złością prawie krzycząc:
-I widzisz co narobiłeś, szczeniaku!!?- Po tych słowach odeszliśmy razem z Arią i Lizzie do naszej jaskini...
<Lo, Aria, Lizzie?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz