Jakiś wilk tykał mojego członka stada O NIE!Wyskoczyłam na niego z ogniami w oczach gdy go się starałam zabić znikł...jak mgła..podbiegłam do Fury:
-Co ci jest?!-warczałam bo byłam zła mogło jej się coś stać.
-Nic w porównaniu do ciebie!-wybuchła śmiechem
(Fury?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz